Warszawa miała „wkrótce” dołączyć do sieci Uzbekistan Airways. Uzbecy jednak wciąż nie złożyli do zatwierdzenia do Urzędu Lotnictwa Cywilnego rozkładu lotów.
W połowie stycznia br. narodowe linie lotnicze Uzbekistanu ogłosiły w swoich mediach społecznościowych, że
Warszawa „wkrótce” dołączy do sieci połączeń. Stolica Polski byłaby tym samym kolejnym kierunkiem Uzbekistan Airways – po m.in. Londynie, Mediolanie i Rydze – na Starym Kontynencie.
Konkretnych informacji o lotach na i z Lotniska Chopina uzbecki operator nie udzielił. Sprawę rozjaśnił
ostateczny raport slotowy dla „Okęcia” na sezon letni. Wynikało z niego, że uzbecki flagowiec otrzymał 60 praw do startów i lądowań, które upoważniały do obsługi jednej rotacji w tygodniu – od 30 marca do 26 października. Loty – zgodnie z wnioskiem slotowym – miały obsługiwać 188-osobowe airbusy A321neo.
Uzbecy bezpośrednich połączeń Taszkent – Warszawa do tej pory nie uruchomili, mimo że od lutego linie lotnicze są w posiadaniu zezwolenia eksploatacyjnego. Do chwili obecnej Uzbekistan Airways nie przedstawiły do zatwierdzenia wymaganego rozkładu lotów na ww. trasie, wskazującego szczegóły planowanych operacji. Dopiero po jego złożeniu i jego zatwierdzeniu przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, operator będzie mógł rozpocząć wykonywanie przewozów pomiędzy Uzbekistanem a Polską.
Skontaktowaliśmy się z Uzbekistan Airways, lecz do momentu publikacji artykułu przewoźnik nie odpowiedział na pytania dot. warszawskich planów operacyjnych. Można więc domniemywać, że w sezonie letnim połączenia nie zostaną przez Uzbeków uruchomione, a Polskie Linie Lotnicze LOT będą jedynym operatorem rejsów łączących Warszawę z Taszkentem.